Kodowanie, pizza i ciągłe zmęczenie. Jak Tomasz z Wrocławia zrzucił 10 kg i odzyskał energię do pracy?

Jolanta Chojnowska
Opublikowano: 16 stycznia 2026r.
Czas czytania: ok. 6 min
mask2
mask3
pizza przy laptopie

Praca przy komputerze, kolejne deadline’y, długie godziny siedzenia i szybkie jedzenie „byle czego” – to codzienność wielu specjalistów IT. Tomasz, 35-letni programista z Wrocławia, przez długi czas powtarzał sobie, że taki tryb życia to standard w tej branży. Aż pewnego dnia zrozumiał, że permanentne zmęczenie, brak koncentracji i rosnąca waga zaczynają go realnie ograniczać. Tak zaczęła się jego droga do zmiany.

Życie developera – kod, nocne deploye i pizza na kolację

Tomasz pracuje jako backend developer w jednej z wrocławskich firm technologicznych. Jego dzień zaczynał się zwykle od kawy wypitej w pośpiechu i kończył późną kolacją zamawianą z aplikacji.

Siedziałem przed komputerem po 9–12 godzin dziennie. W trakcie pracy łapałem się na tym, że jem byle co: drożdżówki, batoniki, pizza zamawiana „na szybko”. Wieczorem byłem wykończony, a rano wstawałem jeszcze bardziej zmęczony – wspomina Tomasz.

Waga powoli rosła, podobnie jak frustracja. Brak energii odbijał się nie tylko na samopoczuciu, ale też na efektywności w pracy. Problemy z koncentracją, senność po lunchu i uczucie ciężkości stały się codziennością.

KV kodowanie pizza 2
Kodowanie, pizza i ciągłe zmęczenie. Jak Tomasz z Wrocławia zrzucił 10 kg i odzyskał energię do pracy? 4

Z perspektywy naszej kuchni widzimy wielu klientów w bardzo podobnej sytuacji – ambitnych, zapracowanych, świadomych, że „coś jest nie tak”, ale bez czasu i siły, by samodzielnie wszystko zmienić.

Moment przełomowy, czyli „tak dłużej się nie da”

Decydujący moment przyszedł dość niespodziewanie. Podczas rutynowych badań lekarz zwrócił Tomaszowi uwagę na wyniki i zalecił zmianę stylu życia.

Usłyszałem, że jeśli nic nie zmienię, to za kilka lat problemy zdrowotne mogą być znacznie poważniejsze. To był kubeł zimnej wody. Wiedziałem, że muszę coś zrobić, ale kompletnie nie wiedziałem, od czego zacząć – mówi. Lekarz zasugerował m.in. dietę śródziemnomorską – bazującą na oliwie z oliwek, warzywach, rybach i pełnoziarnistych produktach – jako sposób na poprawę wyników krwi, energii i ogólnego samopoczucia.

Gotowanie po pracy nie wchodziło w grę. Zakupy? Kolejny punkt na liście rzeczy „na później”. Tomasz potrzebował rozwiązania, które będzie proste, skuteczne i dopasowane do jego trybu życia.

Dlaczego Kuchnia Vikinga?

Przeglądając opinie w internecie i rekomendacje na lokalnych grupach z Wrocławia, Tomasz trafił na Kuchnię Vikinga. Zainteresowała go różnorodność diet, jasne informacje o kaloryczności i fakt, że catering dowozi posiłki także wcześnie rano – idealnie przed rozpoczęciem pracy.

Nie chciałem żadnej „diety cud”. Zależało mi na normalnym, sycącym jedzeniu i konkretnym planie. Wybrałem dietę redukcyjną, dopasowaną do mojej wagi i trybu siedzącego. Pomyślałem: dostarczą pod drzwi, to zjem – bez kombinowania – śmieje się Tomasz.

Dla nas istotne było to, by posiłki nie tylko pomagały w redukcji wagi, ale też realnie wspierały koncentrację i poziom energii w ciągu dnia.

Dieta Tomasza została oparta na regularnych porcjach, odpowiedniej ilości białka i węglowodanów złożonych, tak aby zapobiegać spadkom energii podczas wielogodzinnej pracy przy komputerze. Dzięki temu jedzenie stało się dla niego wsparciem w codziennych obowiązkach, a nie kolejnym problemem do rozwiązania.

Dieta dopasowana do Ciebie
Śródziemnomorska - Filet z dorsza w ziołąch na parze w sosie pomidorowym z kaparami, kasza bulgur, grillowane warzywa

Śródziemnomorska

Dieta Śródziemnomorska jest bogata w źródła kwasów omega-3, błonnik i antyoksydanty.
Białko:
20-25%
Tłuszcze:
35-40%
Węgle:
40-45%
od 66.99 zł

Dodatkowym ułatwieniem była sama dostawa do domu, która idealnie wpisała się w jego codzienny rytm. Posiłki trafiały pod drzwi wcześnie rano, dzięki czemu Tomasz nie musiał martwić się o śniadanie ani planować dnia pod zakupy czy gotowanie.

Wstawałem, a jedzenie już było. To zdejmowało z głowy jeden problem mniej i pozwalało spokojniej zacząć dzień – mówi.

Pierwsze tygodnie – więcej energii, mniej zachcianek

Już po kilkunastu dniach Tomasz zauważył pierwsze zmiany. Regularne posiłki, odpowiednio zbilansowane porcje i brak skoków cukru zrobiły swoje.

Największym zaskoczeniem było to, że przestałem myśleć o jedzeniu między posiłkami. Nie podjadałem, nie zamawiałem pizzy „z rozpędu”. Po lunchu nie chciało mi się spać, tylko normalnie wracałem do kodowania – opowiada.

Pomogła w tym również różnorodność posiłków. Każdy dzień wyglądał inaczej, a jedzenie nie kojarzyło się z monotonią ani typową „dietetyczną nudą”. Kolorowe dania, wyraźne smaki i świeże składniki sprawiły, że regularne jedzenie stało się czymś naturalnym, a nie kolejnym obowiązkiem wpisanym w grafik.

KV kodowanie pizza 3
Kodowanie, pizza i ciągłe zmęczenie. Jak Tomasz z Wrocławia zrzucił 10 kg i odzyskał energię do pracy? 5

Z czasem pojawiła się też przestrzeń na drobne aktywności – krótkie spacery po pracy, rozciąganie, a nawet powrót do jazdy na rowerze po wałach nad Odrą.

W pewnym momencie złapałem się na tym, że po prostu mam ochotę wyjść z domu i się ruszyć. Zapomniałem, jak bardzo lubiłem takie zwykłe rzeczy i jak dobrze potrafią „przewietrzyć głowę” po całym dniu kodowania – dodaje Tomasz.

10 kg mniej i zupełnie inna jakość życia

Po czterech miesiącach Tomasz osiągnął swój cel – 10 kilogramów mniej. Ale, jak sam podkreśla, liczby na wadze to tylko część historii.

Mam więcej energii, lepiej śpię, szybciej się regeneruję. W pracy jestem bardziej skupiony, a po godzinach mam jeszcze siłę na życie. To ogromna różnica w porównaniu do tego, co było wcześniej – mówi.

Dla nas to najlepsze potwierdzenie, że dobrze zbilansowana dieta może realnie wpłynąć nie tylko na sylwetkę, ale też na komfort codziennego funkcjonowania.

Wrocław pracuje szybko – dieta powinna nadążać

Tempo życia w dużym mieście nie zwalnia, ale to nie oznacza, że trzeba rezygnować ze zdrowych nawyków. Historia Tomasza pokazuje, że nawet przy intensywnej pracy przy komputerze można zadbać o siebie – bez gotowania i stresu.

W dużym mieście łatwo wpaść w schemat: praca, dojazdy, zmęczenie i szybkie decyzje żywieniowe podejmowane pod wpływem chwili. Historia Tomasza pokazuje, że nawet bez zmiany pracy czy trybu dnia można odzyskać kontrolę nad codziennym jedzeniem. Wystarczy rozwiązanie, które nie wymaga dodatkowego czasu ani energii – a właśnie tego najbardziej brakuje po całym dniu przed ekranem.

Jeśli pracujesz we Wrocławiu lub okolicach, spędzasz długie godziny przed ekranem i czujesz, że brakuje Ci energii – być może to dobry moment, by zmienić coś w codziennej rutynie. Możesz wybierać spośród kilkunastu programów żywieniowych – wszystkie z dostawą pod drzwi, przygotowane tak, by wspierały Twoją koncentrację i dobre samopoczucie.

3 rady od Tomasza dla zapracowanych specjalistów IT (i nie tylko)

  • Nie licz na silną wolę po 10 godzinach pracy – im prostsze rozwiązanie, tym większa szansa, że wytrwasz.
  • Regularność robi robotę – stałe pory posiłków naprawdę poprawiają koncentrację.
  • Traktuj dietę jak narzędzie do lepszej pracy, a nie wyrzeczenie – efekty przychodzą szybciej, niż myślisz.

Najtrudniejszy był pierwszy krok. Potem wszystko zaczęło się układać samo. Gdybym wiedział wcześniej, ile zmieni regularne jedzenie, nie odkładałbym tej decyzji tak długo – podsumowuje Tomasz.

Chcesz napisać własną historię zmiany? Sprawdź diety Kuchni Vikinga z dostawą we Wrocławiu i przekonaj się, że zdrowe odżywianie może działać nawet w najbardziej wymagającym trybie pracy.