Za każdym talerzem, który trafia pod Twoje drzwi, stoi konkretny zespół, nie przypadkowy freelancer z ogłoszenia. Nasi dietetycy kliniczni czerpią wiedzę między innymi z programów takich uczelni jak SGGW i Uniwersytet Medyczny w Białymstoku, gdzie żywienie człowieka i technologia żywności to główny nurt studiów, a nie dodatkowy kurs. Osobno, na poziomie organizacyjnym, współpracujemy również z Akademią Leona Koźmińskiego, choć to relacja biznesowa, nie źródło wiedzy dietetycznej, i nie miesza się z układaniem jadłospisów.
Same przepisy powstają z produktów sezonowych, kupowanych na bieżąco, a nie z mrożonek czekających tygodniami w magazynowym chłodniku. Każda porcja ma policzone kalorie i makroskładniki co do grama, więc widzisz dokładnie, ile energii, białka, węglowodanów i tłuszczu ląduje na talerzu, zamiast zgadywać albo dopisywać wszystko ręcznie w aplikacji do liczenia kalorii. Taka precyzja ma znaczenie, kiedy dieta ma realnie wspierać cel, który sobie założyłeś, a nie tylko ładnie wyglądać na papierze.
Wszystko to układa się w 18 diet, od klasycznego Standardu po warianty niskowęglowodanowe, wegetariańskie czy dopasowane do konkretnych potrzeb zdrowotnych. W sześciu pakietach z wyborem menu samodzielnie wybierasz konkretne dania na każdy dzień, zamiast dostawać gotowy zestaw bez pytania o zdanie. Dla mieszkańców Lubina, miasta rozłożonego na Wysoczyźnie Lubińskiej nad Zimnicą, oznacza to jedno: taki sam poziom precyzji i świeżości, jaki mają klienci w największych miastach kraju, niezależnie od tego, po której stronie Dolnego Śląska mieszkasz.
